Żłobki na już

Wczoraj, niespodziewanie, odwiedziła mnie, w moim domu, wspaniała kobieta – jedna z mieszkanek Józefowa, zainteresowana tym, co robię. Gotowa głosować na mnie w wyborach samorządowych. Na swojego burmistrza. Chciała mnie osobiście poznać, aby mieć pewność, że to będzie dobry wybór.

W drzwiach zobaczyłam uśmiechniętą dziewczynę, w dżinsach, z kręconymi włosami. Odważną, bo przecież zdecydowała się samodzielnie poszukać drogi do mnie. Niecierpliwą, bo wolała nie czekać na spotkania wyborcze. Te zaplanowałam od 26 września 2018. Terminarz spotkań wyborczych TUTAJ

Brakuje żłobka w mieście

Przyniosła poruszającą historię o tym, jak ciężko żyje się młodym mamom w Polsce. Pragną mieć dzieci, ale wiedzą, że ograniczają się przez to zawodowo. Sama jestem mamą, wiem, jak wygląda życie i opieka nad dzieckiem, gdy szanse na skorzystanie ze wsparcia rodziny są mizerne. Młodzi dziadkowie pracują, a godne zaufania, prywatne, opiekunki są niezatrudnialne – przy zarobkach młodych kobiet.

Szansą wydaje się być możliwość skorzystania z pomocy żłobka, ale w przypadku mieszkanek Józefowa nie jest to możliwe. Po prostu brakuje takiego punktu w mieście – na czym korzystają prywatne placówki. Ceny za usługę są dla wielu mam są nie od udźwignięcia.

Jestem bardzo wdzięczna Pani Krysi (tak ją nazwijmy, bo nie zgodziła się ujawniać swojego nazwiska), że przyniosła swoją poruszającą historię. Jako mama dwóch nastolatków musiała podjąć dramatyczne dla siebie wybory, czyli zrezygnowała z pracy, którą kochała, na kilka lat, aby samodzielnie zajmować się dziećmi. Potem nie udało jej się wrócić do zawodu i potrzebowała całkowicie się przekwalifikować. Jest dzisiaj szczęśliwa, ale prosiła mnie, żebym pamiętała o tym, podczas tworzenia swojej koncepcji na pracę, jako burmistrz – i zaproponowała kobietom sensowne rozwiązanie. Obiecała żartując, że młode mamy to zapamiętają.

Wygląda na to, że kobiety – jak Pani Krysia – dość mają władzy mężczyzn. Bo Ci nie rozumieją, co się do nich mówi. Przedszkola, żłobki – to dla nich po prostu budynki.

Żłobki na już. Projekt dla 70-orga dzieci

I wiecie co, robię to z przyjemnością. Józefów ma potencjał, aby zaproponować “żłobki na już” dla 70-orga maluchów. Wiem, jak to zrobić, aby miasto dopłacało do opieki nad nimi. Podobnie, jak ponosi koszty utrzymania dzieci w przedszkolach. Naszych dzieci. Żeby to zrobić, skorzystamy z aktualnej infrastruktury, która jest gotowa w mieście. Tylko trzeba ją umiejętnie wykorzystać. I ja wiem, jak to zrobić.

Będziemy też zastanawiać się nad wprowadzeniem bonu żłobkowego, dla rodzin o niskich dochodach. Mamy już dobre praktyki na rynku, bo Warszawa zachęca młode mamy do poszukiwania pracy, oferując 400 złotych rodzinom o niskich dochodach. Obydwa tematy to kwestia odpowiedniej uchwały, którą potrzebuje zatwierdzić Rada Miasta. A dla mnie, jako burmistrza priorytet, aby ułatwić młodym mamom życie.

Podziel się:

3 myśli o “Żłobki na już”

  1. Pingback: Brakuje żłobków w mieście. Urszula Wrzesińska Skwara - Joanna Iwanik

  2. Pingback: Myśli codzienne - Joanna Iwanik

  3. Pingback: Jak poradzić sobie z trudnościami dnia codziennego? - Joanna Iwanik

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *