Tradycja mówienia “Dzień dobry”

Cenię sobie spokój Józefowa, przyjaznych sąsiadów, i wspieranie się ludzi dookoła. To charakterystyczne wzajemne mówienie sobie przez józefowiaków “Dzień dobry”, bo znamy się od wielu lat. Ja za każdym razem uśmiecham się, kiedy robi to młode pokolenie nauczone tak od babć, dziadków, i rodziców.

A czy wiecie, że dobre słowo na powitanie to wcale nie taki oczywisty sposób rozpoczęcia dnia, czy dobrej rozmowy?

“Dzień dobry” pierwszy mówi ten, kto jest lepiej wychowany

Moi przyjaciele z Warszawy rzadko kiedy mają autentyczną przyjemność odwzajemnić się uśmiechem i przyjaznym słowem swoim sąsiadom. W codziennej gonitwie mieszkańcy mrówkowców mają niewiele czasu, aby spojrzeć sąsiadowi w oczy. Jeśli już to unikają jego wzroku w windzie, wlepiają nos w smartfona lub udają, że wiążą sznurowadło. To trochę tak, jakby odzwajemniając uśmiech zobowiązywali się do dłuższej pogawędki, albo – co gorsza – do zrecenzowania całego życiorysu. Gdy spotykamy się w moim ukochanym Józefowie, nie mogą nadziwić się temu, ilu znam ludzi i ile osób chce mnie zawsze pozdrowić.

Podobno na naszych Józefowskich osiedlach jest podobnie. Mieszkańcy znają się z widzenia, ale niechętnie odzywają się do sąsiadów. Podobno potrafią mijać się na parkingu i nie dać znać, że się widzą.

“Dzień dobry”, to taka piękna tradycja

A tymczasem to “dzień dobry”, to taka piękna tradycja. Otwiera kontakt. Robi dobry dzień. Zastanawianie się, kto komu pierwszy ma powiedzieć “dzień dobry”, to jak zastanawiać się czy woda jest mokra. No ten mówi, kto jest lepiej wychowany:P Chyba, że ma się czas rozkminiać wszystkie te warianty** o tym, że:

  • Osoba A i B idą z naprzeciwka. Osoba A pierwsza widzi osobę B, osoba B widzi osobę A po chwili.
  • Osoba A i B idą z naprzeciwka. Jedna z tych osób nie zauważa drugiej.
  • Osoba A i B idą z naprzeciwka. Obie osoby widzą się z daleka.
  •  Osoba A idzie, osoba B stoi. Osoba A pierwsza widzi osobę B, osoba B widzi osobę A po chwili.
  •  Osoba A idzie, osoba B stoi. Osoba B pierwsza widzi osobę A, osoba A widzi osobę B po chwili.
  • Osoba A idzie, osoba B stoi. Osoba A pierwsza widzi osobę B, osoba B widzi osobę B po chwili.
  • Osoba A idzie, osoba B stoi. Osoba A nie widzi osoby B (ma np. spuszczoną głowę, jest zamyślona), osoba B widzi osobę A z daleka.
  • Osoba A wchodzi do pomieszczenia, w której jest osoba B.
  • Osoba A podchodzi do grupy, w której oprócz osoby B są osoby C, D, E, F, G.

A to przecież nie wszystkie warianty. Jest jeszcze wariant z kobietą, mężczyzną, osobą starszą, młodszą… hmmm, a może i o osobie w kapeluszu i bez kapelusza.

Wszystkim nowym mieszkańcom Józefowa serdecznie życzę otwartości, i kultywowania tradycji powitań, a także serdecznych rozmów okołosąsiedzkich oraz spotkań.
Poznawajmy się, i dawajmy się poznawać.
“A teraz idź, i spraw, by coś stało się możliwe”
Regina Brett

**Warianty znalezionie na stronie Stanisława Krajskiego TUTAJ

Podziel się:

1 myśl o “Tradycja mówienia “Dzień dobry””

  1. Znam tę tradycję, i cenię sobie te rozmowy z sąsiadami na drodze przy ogrodzeniu własnego podwórka.
    To powoduje że sąsiad się intetesuje i wzajemnie.
    Takie wspieranie, pozytywny monitoring, i wymiana dobrych słów oraz spostrzeżeń o okolicy.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *