Jeden świdermajer w kadencji

Świdermajer. Każdy, zakochany w Józefowie mieszkaniec z radością wsłuchuje się w to słowo. A w głowie wyświetla mu się obraz domku, jak z bajki, zatopionego w zieleni, z cudnymi, ażurowymi zdobieniami elewacji i podcieni dachu. Niektórzy z naszych mieszkańców jeszcze pamiętają, jak wybiegali z takich letnich werand, przegryzając chleb ze śmietaną i zlizując ją z przegubów dłoni. Potem z rozbrykaną brygadą lądowali na plaży nad Świdrem, aby wytrwać – jakoś – w upalne popołudnie. Szorstki piasek łaskotał stopy i wbijał się w plecy. Woda kusiła puszczając raz po raz, słoneczne oko…

Taki Józefów znamy ze starych widokówek. Takim Józefowem chcemy się chwalić, gdy zapraszamy na spacer po mieście znajomych. Za takim Józefowem tęsknimy.

Ratujmy drewniaki

Podczas spotkań przedwyborczych, które od kilku tygodnie cierpliwie organizuję, regularnie pojawia się temat “ratowania drewniaków”. Zawsze się z tego cieszę, bo to dla mnie jasny sygnał, że kierunek, który wybrałam w zakresie rewitalizacji Józefowa jest właściwy.

Chciałabym, aby moja kadencja – jeśli Państwo wybierzecie mnie 21 października – zapoczątkowała dobry zwyczaj ratowania przynajmniej jednego Świdermajera od zniszczenia. I od razu uprzedzam – wiem, że temat jest trudny. I drogi. Każdy budynek wymaga osobnego rozpatrzenia, a miejskie inwestycje charakteryzuje to, że muszą odpowiadać aktualnym potrzebom miasta. Akcja “ratowanie drewniaków” wcale nie musi oznaczać, że budynki pozostaną – jak dotąd – socjalne i będą mogły na powrót wprowadzić się do nich rodziny. Nie musi też oznaczać, że wyremontowane budynki staną się oczywistą wizytówką miasta i będą dedykowane tylko na potrzeby kulturalnych wydarzeń. Taki przykład zdaje się nam dawać renowacja obiektu przy ulicy Wyszyńskiego 2. Na zmianę przeznaczenia obiektu – z mieszkalnego na Dom Nauki i Sztuki – wpłynęły wspaniała lokalizacja oraz zaangażowanie środków miasta. W przypadku innych obiektów wcale tak być nie musi.

Lista priorytetowa budynków

Mój pomysł na rewitalizację Świdermajerów to przede wszystkim stworzenie listy priorytetowej budynków (5-10 budynków), które będą kwalifikowały się do podjęcia tego wyzwania. Na podstawie szczegółowych oględzin zdecydujemy w Radzie Miasta nad kolejnością prac i ewentualną zmiana przeznaczenia obiektów.  Znam budynki socjalne, które powinny zostać socjalne  – także po rewitalizacji i znam takie, które należy zostawić, jako wizytówkę zachowania tożsamości kulturowej naszego miasta. 

Miasto letnisko – ludzie za nim tęsknią

Bardzo się cieszę, że Państwo pytacie o nasze Świdermajery. To znaczy, że nie zginęły z naszej świadomości – pomimo, że wyglądają źle i często po prostu straszą. I właśnie dzięki temu, że pytacie i prosicie, jak wiem, że warto zaangażować siły w prace nad ratowaniem naszej tożsamości. I kto wie, co ta praca nam przyniesie. Może uda nam się z czasem przywrócić status miasta uzdrowiska? Ludzie za tym tęsknią. Pisałam o tym także TUTAJ

 

Podziel się:

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *