Dlaczego podjęłam decyzję ….

… o zamiarze kandydowania na stanowisko burmistrza.

Tak moi drodzy, pod koniec zeszłego roku po wielu przemyśleniach i analizach moich możliwości podjęłam taką decyzję.

Nie myślcie sobie, że pewnego dnia wstałam z łóżka i powiedziałam swojej rodzinie, że zostanę burmistrzem. Ten proces narastał w mojej głowie. Przez ostatnie cztery laty bacznie obserwowałam samorząd od podszewki. Widziałam, co robi Burmistrz oraz inni samorządowcy, z którymi współpracowałam. Uczyłam się, myślałam, analizowałam, wyciągałam wnioski. Dzięki temu, że byłam Koordynatorem Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych Warszawskiego Obszaru Funkcjonalnego, o szczegółach tego strategicznego przedsięwzięcia piszę w artykule “Metropolia działa”, miałam możliwość rozwijania kompetencji,  które do tej pory były mi obce lub których, po prostu, nie rozwijałam.

Dziś wiem, że gdybym w 2014 roku nie zaczęła pracy w Urzędzie Miasta Józefowa, dziś z pewnością nie czytalibyście tego artykułu. Nawet dwa lata temu nie myślałam o tym, w ogóle. Dopiero rok 2017 stał się przełomowy w moim życiu. Splot pewnych wydarzeń w pracy, o szczegółach których nie będę pisała, spowodował, że już niedługo będę mogła być oficjalnym kandydatem na burmistrza. W związku z tym faktem w listopadzie 2017 roku złożyłam wymówienie z pracy i od dnia 1 lipca 2018 roku nie jestem już samorządowcem, ale jedynie przedsiębiorcą. Zrobiłam to po to, by w pełni móc zaangażować się w kampanię i nie czuć oddechu zwierzchników na swoich plecach. Po to, by mieć dużo czasu na profesjonalne przygotowanie się, a także na “ładowanie akumulatorów”. I aby nikt nie zarzucił mi, że robiłam coś nieodpowiedniego w czasie pracy.

Mam tę moc … albo niemoc

Mam moc, bo jestem młodą i jednocześnie doświadczoną osobą. Moje pomysły są już poukładane w mojej głowie.  Z wielkim zapałem, odwagą podchodzę do nowych rozwiązań oraz świetnie znam miasto oraz jednostkę organizacyjną gminy, jaką jest Urząd Miasta. Za sobą mam duże doświadczenie zawodowe, jako przedsiębiorca, pracownik i samorządowiec. Horyzonty mojej wiedzy są szerokie, dlatego wiem, że na bazie moich doświadczeń i charakteru z łatwością odnajdę się w nowej funkcji. Ci którzy mnie znają wiedzą, że wierzę w ludzi i nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych, a najważniejsze jest dobro ogółu.

Moja niemoc – to to, że nie będąc burmistrzem nie mam możliwości wpływu na podejmowane decyzje dotyczące miasta i kreowanie wizji miasta. Nie mam możliwości rozwijania naszego miejsca, w którym mieszkamy, przy wykorzystaniu Waszego potencjału, waszych propozycji i potrzeb.

Można lepiej

Zależy mi, aby miasto działało i rozwijało się według uporządkowanego i przewidywalnego planu, naszej wizji. Wtedy wszystkim będzie prościej. W kierunkach ważnych dla mieszkańców – w których podążają mieszkańcy. W Urzędzie Miasta pracują wspaniali ludzie – w nich jest niesamowity potencjał, który umiejętnie trzeba wykorzystać. Tchnijmy w to miasto trochę młodości, życia i świeżości szanując tradycje i oczekiwania mieszkańców, tych co nie mieszkają w samym centrum.

Decyzją Rady Państwa z 1962 roku – 7 lipca Józefów został podniesiony do rangi miasta. W jego skład weszły następujące miejscowości: Józefów, Emilianów, Dębinka, Górki, Nowa Wieś, Kolonia Błota, Michalin oraz Rycice, które to od tego momentu stały się zarazem dzielnicami miasta.

Kocham to miasto

Dla mnie to miasto jest historią mojej rodziny. Dlatego je kocham. Słucham i rozmawiam z  ludźmi. Bo ludzie to miasto. Marzę o tym, aby wszyscy mieszkańcy Józefowa czuli się w nim szczęśliwi i z łatwością korzystali z możliwości budowania miasta i podtrzymywaniu ważnych dla siebie relacji.

Pragnę, by Józefów był przyjazny zapracowanym, przedsiębiorczym mieszkańcom, a także otwartym dla niepełnosprawnych i „pachnące świeżością”.

Chcę przywrócić mu dawną świetność miasta letniska i jednocześnie sprytnie połączyć je z nowoczesnością.

Chcę widzieć w mieście  ekologiczne rozwiązania dające korzyści wszystkim.

Chcę widzieć zadowolonych seniorów oraz młodzież, w szczególności tych, którzy są oddalenia od centrum, którzy mogą przemieszczać się po mieście komunikacją miejską bądź rowerem miejskim.

Chcę widzieć zadowoloną młodzież, która nie musi wyjeżdżać z miasta, aby spędzać wolny czas  w miejscach stworzonych specjalnie dla nich, zgodnie z ich potrzebami.

Marzą mi się wielopokoleniowe rozmowy.

Podziel się:

1 myśl o “Dlaczego podjęłam decyzję ….”

  1. Identyfikuję się w pełni z Twoimi poglądami w temacie miasta i podzielam Twój tok myślenia oraz
    Gratuluję decyzji.
    Rozmowy prywatne z Tobą pozwoliły mi przekonać się w słuszności zmian, które sama chętnie bym czym predzej pchnęła i ruszenia w tym mieście nowych ludzi do władz Tych
    z horyzontem i otwartością oraz wiedzą co jest złe, a co się przyda, i Ty to zrobisz, to jesteś Ty!
    Czysta karta którą trzeba zapisać!
    Pisz!
    Odwagi!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *